
Ostatnio przeglądane
» Brak nowych produktów na tą chwilę
Jesteśmy na FaceBook
Najstarszym dowodem na pochodzenie majtek jest skórzana opaska biodrowa znaleziona w 1991 roku w Tyrolu na ciele słynnego "człowieka lodu" - Ötziego. Bez wątpliwości ten żyjący około 5,3 tysięcy lat temu mężczyzna oprócz spodni ze skóry kozicy i skórzanego płaszcza używał też skórzanej bielizny!
Gdy w XIII wieku Mongołowie Czyngis-Chana zajęli część Europy, ze zdumieniem odkryli, że europejscy mężczyźni pod zbrojami noszą krótkie spodenki ściśle przylegające do intymnych części ciała.
Wiele dyskusji wywołało odnalezienie majtek i biustonosza na terenie austriackiego zamku Lengberg, gdzie pod podłogą jednej z krypt odnaleziono bieliznę sprzed 500 lat. Odnaleziony biustonosz i majtki, choć mocno zniszczone, do złudzenia przypominają obecne komplety bikini.
Do tej pory powszechnie uważano, że kobiety zaczęły nosić majtki dopiero cztery stulecia później. Czy austriackie odkrycie oznacza przełom w naszej wiedzy o historii ubioru? Na razie opinie są podzielone. Część badaczy jest przekonanych, że odnalezione majtki należały do mężczyzny, ponieważ panowie, choć może to wydawać się dziwne, zaczęli znacznie wcześniej osłaniać strefy intymne. Prawdy nie poznamy nigdy, ponieważ na bieliźnie z zamku Lengberg nie zachował się żaden materiał genetyczny.
Ogólnie przyjmuje się, że do XIX wieku kobiety nie nosiły majtek, ponieważ były one zarezerwowane wyłącznie dla mężczyzn. Pod sukniami, długimi koszulami i halkami panie były zwykle nagie. A to czasami okazywało się praktyczne, np. w XVII czy XVIII wieku brak tej bielizny ułatwiał załatwianie potrzeb fizjologicznych damom ściśniętym gorsetami i rozbudowanymi kreacjami, które zazwyczaj noszono przez kilka dni bez zdejmowania. Tak na marginesie - powodem noszenia kilka dni bez zdejmowania nie było lenistwo, lecz mozolny proces zakładania, trwający czasami 2 godziny.
Ale w naszej historii są wyjątki. W Rzymie kobiety lekkich obyczajów zakładały subligaculum, czyli pas oplatany wokół bioder i zakrywający pośladki. Na początku XVI wieku weneckie kurtyzany zaczęły nosić coś, co przy odrobinie wyobraźni można by określić majtkami. Były to jedwabne, płócienne lub aksamitne pantalony, które najczęściej kończyły się w okolicach kolan.
Maguelonne Toussaint-Samat, autorka "Historii stroju", kobieca bielizna była jednak traktowana w tamtym okresie jako oznaka rozwiązłości i niemoralnego życia. Przyzwoita dama nie mogła się nawet przyznawać, że wie o istnieniu takiej części garderoby.
W drugiej połowie XVI wieku pantalony przeżyły chwilową popularność dzięki Katarzynie Medycejskiej. Francuska królowa nakazała uszyć takie kalesony swoim dworzankom. Ona sama dawała przykład, wkładając do jazdy konnej spodenki ze złotych lub srebrnych tkanin, przyozdobione licznymi falbankami i kokardami. Niestety nie był to wygodny strój, więc po śmierci królowej jej poddane z ulgą zdjęły bieliznę.
W następnych wiekach pantalony były nadal uznawane za niestosowne. Doceniały je tylko starsze damy, szukające ochrony przed zimnem. W XIX wiecznym poradniku dla pań Karolina Nakwaska radziła: "Należy więc koniecznie pod klatką czy obręczami nosić gatki i spódnicę grubą".
Kalesony były popularne wśród kobiet lekkich obyczajów, a także artystek estradowych. Król Francji Ludwik XV wydał nakaz zobowiązujący aktorki i tancerki do noszenia takiej właśnie bielizny, aby uniknąć gorszenia publiczności golizną. Około 150 lat temu we francuskiej policji utworzono wydział do spraw pantalonów. Inspektorzy codziennie chodzili na spektakle i sprawdzali, czy panie tańczące kankana założyły majtki. Zapewne praca w tym wydziale policji była marzeniem nie jednego pana ;-)
W połowie XIX wieku bielizna pomału zaczęła się upowszechniać. Przyczynił się do tego głównie sport, który uprawiało coraz więcej pań. W Anglii wymyślono majtki przeznaczone początkowo dla dziewczynek ćwiczących gimnastykę. Nowoczesne kobiety nie chciały już zrezygnować z wygody, jaką dawała ta część garderoby. Majtki doceniano także, gdy nastała moda na krynolinę – suknie z tego materiału miały tendencję do podwijania się i ukazywania wszystkiego, co znajdowało się pod nią, a to zapewne było dość krępujące.
Pod koniec XIX wieku na rynku można już było znaleźć kilkanaście modeli pantalonów. Niektóre modele posiadały odpinaną klapkę z tyłu. Przyzwoite kobiety zaczęły nosić tą bieliznę po I Wojnie Światowej, gdy moda nakazała im skrócenie sukienek. W 1928 roku niemiecka firma Naturana zaprezentowała pierwszą kolekcję bawełnianej garderoby, przypominającej dzisiejsze majtki.
Jednak dopiero po II Wojnie Światowej damska bielizna zyskała odpowiednią pozycję. Pierwszy publiczny pokaz majtek urządziła firma Triumph pod koniec lat 50-tych. W następnych latach projektanci bielizny coraz bardziej miniaturyzowali damskie majtki. Miały one coraz więcej odsłaniać, więc straciły funkcję ochrony przed chłodem.
W latach 70-tych pojawiły się figi – skąpe majtki noszone nisko na biodrach. Pierwszy model stworzył australijski awangardowy projektant mody Rudi Gernreich. Miał być ślubnym prezentem dla koleżanki, ale jak się okazało prezent szybko zawojował świat.
Od kilku lat przebojem bieliźnianej mody są stringi – majtki złożone tylko z pasków i trójkąta z przodu. Aż trudno sobie wyobrazić, co czeka majtki w niedalekiej przyszłości ;-)